Dyrektywa UE o charakterystyce energetycznej budynków formalnie już obowiązuje, ale Polska i Niemcy wdrożyły ją dwiema różnymi drogami, obie z opóźnieniem. Sprawdzamy, które terminy wynikają wprost z prawa unijnego, co realnie zmieniło się w obu krajach i czego nie można jeszcze zakładać przy projekcie na 2028 rok.
Stan prawny: 15 października 2026 r.
Dyrektywa 2010/31/UE została zastąpiona dyrektywą 2024/1275, której termin transpozycji upłynął 29 maja 2026 r. Nie oznacza to, że wcześniejsze przepisy krajowe automatycznie przestały obowiązywać — zmienił się akt unijny, do którego państwa mają dostosować swoje prawo. A mimo to inwestor planujący dziś budynek na 2028 rok w obu tych krajach ma realny problem z ustaleniem, według jakich przepisów będzie rozliczany.
Nie dlatego, że dyrektywa jest niejasna — tylko dlatego, że Polska i Niemcy poszły dwiema różnymi drogami, obie z opóźnieniem. Niemcy uchwaliły nowe prawo budowlano-energetyczne około sześć tygodni po terminie i przy okazji zmieniły instrument własnej polityki grzewczej — rezygnując z progu, który był surowszy niż wymagania unijne. Polska do połowy października nie opublikowała kluczowego rozporządzenia, a równolegle wprowadziła ustawowy mechanizm pozwalający przez pewien czas projektować według starych warunków technicznych.
Ten wpis porządkuje trzy rzeczy: które terminy wynikają wprost z dyrektywy, gdzie dokładnie stoi Polska, i co naprawdę zrobiły Niemcy — bo w polskiej prasie branżowej ta druga część praktycznie nie istnieje.
Akty źródłowe: dyrektywa (UE) 2024/1275 (EPBD) · ustawa z 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa oraz ustawy – Prawo budowlane (Dz.U. 2026 poz. 1161) · Gebäudemodernisierungsgesetz — portal informacyjny · projekt rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (RCL, nr 12412604)
Zacznijmy od rozróżnienia, które przesądza o wszystkim, co następuje dalej — i które bywa w publikacjach zacierane.
Dyrektywa wiąże państwo członkowskie co do rezultatu, który ma osiągnąć. Terminy w niej zapisane nie przesuwają się wraz z krajowymi opóźnieniami. Nie oznacza to jednak, że każdy jej wymóg staje się automatycznie bezpośrednio egzekwowalnym obowiązkiem prywatnego inwestora, niezależnie od stanu prawa krajowego. Trzeba więc oddzielić dwie rzeczy: zobowiązanie państwa do osiągnięcia określonego efektu w określonym czasie oraz wymagania, które konkretny inwestor musi spełnić na podstawie przepisów mających zastosowanie do jego projektu.
Praktyczny wniosek: przed decyzją projektową trzeba sprawdzić jedno i drugie. Dyrektywa mówi, dokąd zmierza prawo i kiedy tam dotrze; akt krajowy mówi, co trzeba zrobić dziś.
Warto też ustawić proporcje, bo narracja „Polska znowu nie zdążyła" jest tu myląca. 15 lipca 2026 r. Komisja Europejska wszczęła postępowania wobec wszystkich 27 państw członkowskich w związku z niepełną transpozycją EPBD, dając im dwa miesiące na odpowiedź. Wcześniej, w marcu 2026 r., 19 państw dostało wezwania za opóźnienia w krajowych planach renowacji budynków. Nie znaczy to, że wszystkie kraje są na tym samym etapie ani że żaden nie wdrożył niczego — znaczy, że zakres tej dyrektywy okazał się trudny do transpozycji wszędzie.
| Termin | Wymóg |
|---|---|
| 1 stycznia 2025 | Koniec zachęt finansowych dla samodzielnych kotłów na paliwa kopalne; wyjątkiem są układy hybrydowe, np. kocioł gazowy z pompą ciepła lub kolektorami |
| 1 stycznia 2028 | Standard budynku bezemisyjnego dla nowych budynków będących własnością instytucji publicznych |
| 1 stycznia 2030 | Standard budynku bezemisyjnego dla wszystkich nowych budynków |
| 2030 | Wszystkie objęte systemem budynki niemieszkalne poniżej krajowego progu 16% |
| 2033 | Wszystkie objęte systemem budynki niemieszkalne poniżej krajowego progu 26% |
| 2030 | Redukcja średniego zużycia energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych o co najmniej 16% względem 2020 r. |
| 2035 | Redukcja o 20–22% względem 2020 r. |
| 2040 | Horyzont wycofywania kotłów na paliwa kopalne |
Przed terminami z art. 7 nowe budynki muszą spełniać co najmniej standard budynku o niemal zerowym zużyciu energii (NZEB).
Uwaga na zakres obowiązku z 2028 roku, bo bywa rozciągany za daleko: dotyczy on nowych budynków będących własnością instytucji publicznych. Sytuacja, w której instytucja publiczna zamierza zająć nowy budynek, którego nie jest właścicielem, jest w dyrektywie ujęta osobno i słabiej — jako dążenie do tego, by budynek był bezemisyjny. To nie jest ten sam obowiązek, więc nie każdy nowy wynajmowany budynek zajmowany przez urząd podlega regule z 1 stycznia 2028 r.
Mechanizm dla budynków niemieszkalnych jest często upraszczany do „renowacji najgorszych 16%", co myli. W rzeczywistości państwo członkowskie wyznacza dwa progi charakterystyki energetycznej na podstawie danych o zasobie ze stycznia 2020 r.: pierwszy tak, by powyżej niego znajdowało się co najmniej 16% zasobu, drugi tak, by powyżej niego było 26%. Obowiązek polega na tym, by wszystkie budynki niemieszkalne znalazły się poniżej pierwszego progu do 2030 r. i poniżej drugiego do 2033 r.
Praktycznie oznacza to, że poprawić muszą się budynki z najgorszej części zasobu — ale progiem jest konkretna wartość wskaźnika, a nie pozycja w rankingu. Progi wyznacza się na podstawie krajowego zasobu budynków, więc nie da się ich odczytać wprost z dyrektywy: zakres podmiotowy, wyłączenia oraz sposób wykazania zgodności zależą od transpozycji. Sam wskaźnik z dyrektywy nie wystarczy do zakwalifikowania konkretnego budynku.
To najbardziej operacyjny fragment dyrektywy dla samorządów i właścicieli budynków niemieszkalnych.
| Termin | Czego dotyczy |
|---|---|
| 31 grudnia 2026 | Nowe budynki publiczne i niemieszkalne o powierzchni użytkowej powyżej 250 m² |
| 31 grudnia 2027 | Istniejące budynki publiczne powyżej 2 000 m²; istniejące budynki niemieszkalne powyżej 500 m² poddawane ważniejszej renowacji albo pracom wymagającym pozwolenia w zakresie dachu lub systemów technicznych |
| 31 grudnia 2028 | Istniejące budynki publiczne powyżej 750 m² |
| 31 grudnia 2029 | Wszystkie nowe budynki mieszkalne oraz nowe zadaszone parkingi fizycznie przylegające do budynków |
| 31 grudnia 2030 | Istniejące budynki publiczne powyżej 250 m² |
Obowiązek dotyczy instalacji odpowiednich dla danego budynku i działa pod warunkiem, że są one technicznie odpowiednie oraz ekonomicznie i funkcjonalnie wykonalne. To zastrzeżenie jest częścią przepisu, a nie furtką dopisaną przez praktykę.
Powyższe daty to terminy wdrożenia obowiązku przez państwo członkowskie. Bezpośredni obowiązek właściciela konkretnego budynku wynika z przepisu krajowego — i to on przesądza o zakresie, wyłączeniach i sposobie wykazania zgodności.
Przy trajektorii mieszkaniowej jest jeszcze jeden warunek: co najmniej 55% wymaganej redukcji ma pochodzić z renowacji najgorszych energetycznie 43% zasobu. To wymóg dotyczący rezultatu energetycznego — nie nakaz przeznaczenia określonej części budżetu dotacyjnego na tę grupę budynków, choć w praktyce będzie na politykę wsparcia wpływał.
Polskim wehikułem transpozycji jest nie ustawa, lecz nowe rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, zastępujące rozporządzenie z 2002 r. To istotne, bo przesuwa ciężar zmian z poziomu ustawowego na techniczny — czyli bezpośrednio na projektantów.
Przebieg, który tłumaczy opóźnienie:
To jedyny element tego artykułu, który może zdezaktualizować się z dnia na dzień. Status da się sprawdzić samodzielnie w dwóch miejscach: na karcie projektu w RCL (widać tam, czy doszło do etapów 11 i 12) oraz w Dzienniku Ustaw.
Warto wiedzieć, że projekt nie wdraża wyłącznie EPBD. Według karty projektu realizuje trzy akty unijne naraz: dyrektywę EPBD (2024/1275, wraz ze sprostowaniem opublikowanym w maju 2026 r.), dyrektywę RED III (2023/2413) w zakresie promowania energii ze źródeł odnawialnych oraz rozporządzenie o infrastrukturze gigabitowej (2024/1309). Dodatkowo scala dwa dotychczasowe akty — warunki techniczne dla budynków oraz warunki techniczne użytkowania budynków mieszkalnych.
To tłumaczy zarówno objętość dokumentu, jak i tempo prac: opóźnienie nie wynika z samej EPBD, lecz z kumulacji trzech reżimów unijnych w jednym rozporządzeniu.
Z perspektywy EPBD zakres projektu obejmuje m.in. standard budynku bezemisyjnego dla nowych budynków, obowiązek wykorzystania energii słonecznej, wymagania dla budynków poddawanych ważniejszej renowacji oraz automatykę sterowania i monitorowania systemów technicznych.
Równolegle ustawa z 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa oraz ustawy – Prawo budowlane (Dz.U. 2026 poz. 1161) dodała do Prawa budowlanego nowy rozdział 10a „Przepisy epizodyczne", z artykułami 102a–102c. Mechanizm z art. 102a pozwala stosować dotychczasowe warunki techniczne przez 18 miesięcy od 20 września 2026 r., czyli mniej więcej do marca 2028 r.
W obiegu funkcjonuje to jako „stare WT obowiązują jeszcze 18 miesięcy". To skrót, który w kilku miejscach wprowadza w błąd — przy czym poniższe uściślenia zakresu opieramy na komentarzach branżowych i izb inżynierskich, a przy konkretnym projekcie trzeba je zestawić z brzmieniem ogłoszonej ustawy:
Po złożeniu oświadczenia stare warunki stosuje się do projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego oraz do decyzji dotyczących całego zamierzenia budowlanego. Artykuł 102b obejmuje część robót z art. 29 i nie wymaga oświadczenia, a art. 102c dotyczy użytkowania budynków mieszkalnych.
Dla samorządu planującego dziś szkołę, przedszkole czy budynek administracji z oddaniem po 2028 roku oznacza to konkretne ryzyko: projektowanie według starych warunków technicznych jest legalne, ale może dać budynek zgodny z polskim rozporządzeniem i jednocześnie odległy od standardu, do którego Polska jest zobowiązana — ze skutkami przy późniejszej modernizacji i przy warunkach dofinansowania.
Niemcy uchwaliły Gebäudemodernisierungsgesetz (GModG) — Bundestag i Bundesrat 10 lipca 2026 r., ogłoszenie 28 lipca, pierwsze przepisy obowiązują od 29 lipca 2026 r. Ustawa zastąpiła dotychczasowe Gebäudeenergiegesetz (GEG).
Według rządowego portalu informacyjnego ustawa wdraża wymagania dyrektywy 2024/1275 m.in. w zakresie: standardu budynku bezemisyjnego, oceny cyklu życia (Ökobilanzierung), minimalnych standardów energetycznych dla istniejących budynków niemieszkalnych, automatyki budynkowej, budynków referencyjnych, współczynników nakładu energii pierwotnej, świadectw charakterystyki energetycznej oraz obowiązku instalacji słonecznej dla nowych budynków. Przepisy wdrażające EPBD wchodzą później i etapami — część z początkiem 2027 r., kolejne grupy obowiązków w 2028 i 2030 r.
Terminy dla budynków bezemisyjnych są zbieżne z dyrektywą: budynki publiczne od 2028 r., pozostałe od 2030 r. Zapowiadana jest też zmiana konstrukcji świadectw dla budynków niemieszkalnych — odejście od świadectw opartych na zużyciu na rzecz klas efektywności energetycznej od A do G.
To są kierunki potwierdzone przez źródła rządowe. Przy konkretnym projekcie po stronie niemieckiej trzeba jednak sięgnąć do brzmienia odpowiednich paragrafów GModG i przepisów o wejściu w życie, bo poszczególne grupy obowiązków wchodzą etapami — część dopiero w 2027, 2028 i 2030 r.
Tu jest zwrot, którego rok temu nikt nie zakładał. Reguła 65% energii odnawialnej dla nowych instalacji grzewczych została skasowana. Właściciel wybiera rodzaj ogrzewania sam — pompa ciepła, ciepło sieciowe, hybryda, biomasa, gaz albo olej.
W odniesieniu do nowych instalacji gazowych, olejowych i na gaz płynny montowanych w istniejących budynkach § 43 wprowadza natomiast stopniowy obowiązek zapewnienia rosnącego udziału określonych paliw niskoemisyjnych — biogenicznych lub wodoru:
| Od roku | Minimalny udział paliw wskazanych w § 43 |
|---|---|
| 2029 | 10% |
| 2030 | 15% |
| 2035 | 30% |
| 2040 | 60% |
Przepis przewiduje też szczególne ścieżki spełnienia obowiązku — m.in. z wykorzystaniem instalacji solarnej cieplnej, odzysku ciepła albo układów hybrydowych — przy czym warunki różnią się zależnie od technologii i części z nich dotyczą ograniczeń czasowych, więc przy konkretnej instalacji trzeba je czytać z brzmienia § 43, a nie z uproszczonej listy. Niezależnie od obowiązków dotyczących poszczególnych instalacji ustawa przewiduje pełne przejście na paliwa neutralne klimatycznie w 2045 r. — ale ten obowiązek adresowany jest do podmiotów wprowadzających na rynek paliwa gazowe, olejowe i LPG, a nie do właściciela kotła. To dwa odrębne mechanizmy, które bywają mylone. Osobna ustawa o kwocie zielonego gazu i zielonego oleju opałowego ma zostać przedłożona do 1 grudnia 2026 r.
Zniknęły przy tym trzy elementy, które do niedawna definiowały niemiecki system: powiązanie wymiany kotła z gminnym planem ciepłowniczym, obowiązkowe doradztwo przed montażem kotła gazowego lub olejowego oraz zakaz eksploatacji określonych starych kotłów.
Warto jednak czytać to precyzyjnie: to nie jest rezygnacja z dekarbonizacji ogrzewania, lecz zmiana jej instrumentu. Zamiast jednorazowego progu przy montażu urządzenia wprowadzono rozłożone w czasie zobowiązanie paliwowe, uzupełnione o przesunięcie kosztów CO₂ na właściciela budynku. Ciężar przeniósł się z momentu zakupu na wieloletnią eksploatację.
Nowością idącą w drugą stronę jest podział kosztów — ale dopiero od 2028 r., a nie od dziś. Dla instalacji objętych § 43 zmienia się wtedy podział kosztów CO₂ oraz części kosztów eksploatacyjnych: przy ogrzewaniu lokali mieszkalnych mają być one w określonym zakresie dzielone między wynajmującego i najemcę, a od 2029 r. dochodzi udział w kosztach paliw objętych obowiązkiem. To istotne dla rachunku ekonomicznego nowego kotła gazowego — i w dłuższym horyzoncie prawdopodobnie silniejszy bodziec niż skasowany próg 65%. Nie znaczy to jednak, że każdy koszt CO₂ każdej instalacji jest już dziś dzielony według nowej reguły.
Zmieniły się też warunki wsparcia w programie BEG — m.in. konstrukcja bonusu dochodowego i limity kosztów kwalifikowanych. Szczegóły zmieniają się szybciej niż przepisy techniczne, więc przy konkretnym projekcie trzeba je sprawdzać w aktualnych wytycznych programu.
| Obszar | Polska | Niemcy |
|---|---|---|
| Status transpozycji | Stan na 15 października 2026 r.: transpozycja niezakończona; projekt rozporządzenia na etapie 10 z 12 (notyfikacja), bez publikacji w Dzienniku Ustaw | GModG obowiązuje od 29 lipca 2026; przepisy wdrażające EPBD wchodzą etapami, część z początkiem 2027 r. |
| Wehikuł prawny | Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych | Ustawa zastępująca GEG |
| Budynki bezemisyjne | Projekt WT odwołuje się do standardu od 2028; dyrektywa wymaga 2028 dla budynków własności publicznej i 2030 dla wszystkich nowych | Publiczne od 2028, pozostałe od 2030 |
| Okres przejściowy | Art. 102a: stare WT przez 18 miesięcy od 20 września 2026, na wniosek inwestora i w ograniczonym zakresie | Przepisy EPBD z 6-miesięcznym odroczeniem |
| Ogrzewanie | Brak odpowiednika mechanizmu z § 43 GModG; zastosowanie mają pozostałe właściwe przepisy krajowe i warunki programów wsparcia | 65% OZE zniesione; w zamian § 43: 10/15/30/60% w latach 2029–2040 dla nowych kotłów w istniejących budynkach |
| Świadectwa | Bez zmian do czasu transpozycji | Zapowiedziane klasy A–G dla budynków niemieszkalnych |
| Koszty CO₂ | Brak odpowiedniego mechanizmu podziału | Przewidziany od 2028 r. podział określonych kosztów między najemcę i wynajmującego przy nowych instalacjach objętych regulacją; szczegóły wynikają z przepisów o podziale kosztów CO₂, a nie wprost z § 43 |
Wniosek wart powiedzenia wprost, ale bez przesady: Niemcy uchwaliły ustawę wdrażającą znaczną część nowych wymagań — przy czym poszczególne obowiązki mają różne terminy stosowania — i jednocześnie rozluźniły to, co było ich własnym, surowszym wymogiem grzewczym. Polska transpozycji nie zakończyła, a kluczowe zmiany w warunkach technicznych nie zostały opublikowane. Problem jest przy tym podwójny: wymagania z dotychczasowych przepisów wykonawczych nadal obowiązują i trzeba je spełniać, a jednocześnie brak nowego rozporządzenia tworzy ryzyko planistyczne i projektowe przy inwestycjach z horyzontem po 2027 roku. To nie jest próżnia prawna — to stan, w którym znane są wymagania dzisiejsze, a nieznane te, według których budynek będzie oceniany w trakcie realizacji.
Dla samorządów i spółek komunalnych. Najbliższy twardy termin dyrektywy to 1 stycznia 2028 r. i dotyczy nowych budynków będących własnością instytucji publicznych. Projekt zaczynany dziś z oddaniem w 2028 albo później warto policzyć także w wariancie bezemisyjnym, nawet jeśli polska definicja tego standardu jeszcze nie weszła w życie. Rozdzielcie przy tym trzy ryzyka: ryzyko prawne (jakie przepisy będą obowiązywać przy pozwoleniu i odbiorze), ryzyko przyszłej modernizacji (co trzeba będzie dorobić w budynku zaprojektowanym po staremu) oraz ryzyko warunków dofinansowania (programy wsparcia zwykle wyprzedzają przepisy techniczne).
Osobno sprawdźcie terminy solarne — dla istniejących budynków publicznych powyżej 2 000 m² dyrektywa wskazuje 31 grudnia 2027 r., a dla budynków powyżej 750 m² rok później. To terminy wdrożenia obowiązku przez państwo członkowskie; zakres bezpośrednich obowiązków właściciela konkretnego budynku trzeba ustalić na podstawie obowiązujących przepisów krajowych.
Dla firm z niemieckim właścicielem lub niemieckimi kontraktami. Dwie rzeczy wymagają uwagi już teraz: od około stycznia 2027 r. wchodzą niemieckie przepisy wdrażające EPBD, a § 43 oznacza, że kocioł gazowy montowany w istniejącym budynku w Niemczech niesie zobowiązanie paliwowe rosnące do 60% w 2040 r. To nie jest koszt inwestycyjny, tylko operacyjny, rozłożony na dekady — i trzeba go wpisać w rachunek już przy wyborze źródła ciepła.
Dla inwestorów prywatnych i deweloperów w Polsce. Bufor z art. 102a ma realną wartość ekonomiczną, ale wymaga oświadczenia, ma ograniczony zakres i datę ważności. Warto policzyć, co kosztuje zaprojektowanie od razu pod nowe wymagania, a co kosztowałoby przeprojektowanie budynku, który nie zmieści się w oknie.
Dla wszystkich. Zakaz zachęt finansowych dla samodzielnych kotłów na paliwa kopalne obowiązuje od 1 stycznia 2025 r., a układy hybrydowe pozostają wyjątkiem. Czy i jak dotyka to konkretnego programu wsparcia, trzeba ocenić na podstawie jego regulaminu i podstawy prawnej — zakaz z dyrektywy nie unieważnia automatycznie każdej krajowej dotacji w ten sam sposób.
Przy tej ilości niepewności prawnej kusi, żeby odłożyć decyzje do czasu publikacji aktów. Problem w tym, że parametry techniczne budynku trzeba przesądzić wcześniej, niż przepisy się ustabilizują — a różnica między budynkiem spełniającym stare warunki a bezemisyjnym to nie jest drobna korekta projektu.
Pytania, które da się policzyć już dziś, niezależnie od stanu transpozycji: jakie zapotrzebowanie na energię pierwotną osiągnie budynek w wariancie minimalnym i w wariancie bezemisyjnym, ile kosztuje różnica, jaki udział energii z instalacji słonecznej jest realny przy danej bryle i orientacji, i jak wygląda bilans godzinowy przy założonym profilu użytkowania. To są dane wejściowe do decyzji, a nie jej skutek.
Taką analizę — zapotrzebowanie, produkcję z instalacji słonecznej, bilans w czasie i porównanie wariantów wraz z wynikiem ekonomicznym — można przygotować niezależnie od stanu transpozycji. Służą do tego narzędzia Bilansomatu.
Artykuł ma charakter informacyjny, opisuje stan na 15 października 2026 r. i nie jest poradą prawną. Sytuacja w obu krajach zmienia się szybko: polskie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych nie było opublikowane w Dzienniku Ustaw według stanu sprawdzonego 15 października 2026 r., a niemieckie przepisy wdrażające EPBD wchodzą etapami. Terminy i progi z dyrektywy (UE) 2024/1275 oraz zakres stosowania art. 102a Prawa budowlanego przy konkretnym projekcie należy czytać z tekstów tych aktów, a nie z zestawień publikowanych w prasie branżowej — publikowane harmonogramy bywają rozbieżne. Przed przyjęciem założeń projektowych zweryfikuj aktualny stan publikacji aktów wykonawczych.